Świt

Trzecia w nocy.

Stary mężczyzna ubiera gumiaki. Stara kobieta szykuje kanapki. I termos z herbatą. Podaje mu plastikową siatkę z supermarketu. Jeszcze tylko czapka na głowę. I kufajka. Można iść. Ile to lat razem? Ile dni, rozpoczynających się tak samo? Ile poranków pośród nocy?

Wysłużona łódź bieleje plamą w ciemnej toni jeziora. Dwa wiosła o startych rękojeściach. Sieci. Skrzynki. Liny. Haki. Rybaczy dobytek. Cichy terkot silnika w oddali. To sąsiad. Już wypłynął. Stary mężczyzna spluwa w ręce. Kilka ruchów ramion i znika w czerni.

Szósta rano.

Stara kobieta czeka. Siedzi na pustej, drewnianej skrzynce. Zgarbiona. Nieruchoma. Czasem głowa okolona jasną chustą lekko poruszy się w lewo lub w prawo. Wypatruje na horyzoncie znajomego kształtu.

Gdy stary mężczyzna podpływa pod brzeg, słońce wysuwa się zza horyzontu. Splątane sieci skrzą się srebrzystymi wrzecionami ryb. W górze krzyczą rybitwy. Dno łodzi szoruje o nadbrzeżny żwir, stara kobieta wstaje. Bierze skrzynkę i powoli idzie w kierunku łodzi.

Fotograf zwalnia spust migawki.

Stara kobieta milczy. Przygląda się rybom. Ocenia, szacuje. Na krótką chwilę spojrzenia tych dwojga krzyżują się. Na jego twarzy nie drga nawet mięsień. Słońce dotyka pomarszczonej skóry. Ona pochyla się i rozplątuje pierwszy supeł. Kolejny połów, kolejna skrzynka ryb, kolejny dzień życia.

Rafał Gradzki on sabwordpress
Rafał Gradzki
Fotografia od lat jest moją pasją. Szukam w niej prawdy o ludziach, ich życiu. uczuciach i namiętnościach. Uwielbiam klasyczne czarnobiałe obrazy. Kuszą mnie zarówno ulice miast, jak i intymna relacja podczas portretowania konkretnego człowieka. A kiedy zdjęcie się uda, czuję się naprawdę szczęśliwy.

Więcej tekstów i zdjęć na personalistambul.com oraz rafalgradzki.com