Sarna w środku stolicy

Powyższe zdjęcie nie zostało zrobione na łące na wsi. Jakieś 300 metrów od tego miejsca jest duża ulica, samochody i tysiące ludzi. Jeden z bardziej uczęszczanych punktów miasta. Tak, w Warszawie żyje sarna. Od około dziesięciu lat w Łazienkach Królewskich obok pawi, wiewiórek i kaczek przechadza się sarna. Nie wiadomo dokładnie jak tu trafiła, najprawdopodobniej ktoś ją podrzucił. Nie była w stanie powrócić do naturalnego środowiska i funkcjonować w nim jak reszta zwierząt, została więc przyjęta w Łazienkach i tu się zadomowiła.

Latem zajada to, co znajdzie na terenie Łazienek, czasem wbrew intencji pracowników, bo pożarciu nierzadko ulegają też nowe sadzonki. W czasie zimowym pracownicy prowadzą dla niej paśnik umieszczony w okolicach Starej Oranżerii, który jest regularnie uzupełniany o siano i sól. Co ciekawe – sarna nie pije wody. Do życia potrzebuje jednak odpowiedniej karmy, która jej ją zastąpi. Najczęściej można ją spotkać w okolicach skarpy przy Wodozbiorze i Ogrodzie Romantycznym.

Marcin Gierbisz on sabtwitterMarcin Gierbisz on sabinstagramMarcin Gierbisz on sabfacebook
Marcin Gierbisz
Od dziecka mam niezwykłą supermoc, ale jeszcze jej nie odkryłem. W wolnych chwilach pracuję ze startupami. Czasem czytam gazety w językach, których nie rozumiem.