Przewodnik po świecie: Amazonka

Amazonka to największa na świecie rzeka, mająca dorzecze o powierzchni niecałych 7 000 000 km2, dostarczająca 20% ogólnoświatowych zasobów słodkiej wody. Do Atlantyku wypycha wodę z taką siłą, że nawet czterysta kilometrów od lądu, w głąb oceanu, woda jest słodkawa.

Muszę przyznać, że nie uświadamiałem sobie w pełni ogromu wody, którą niesie ze sobą Amazonka. Jeżeli powiem, że w niektórych miejscach Amazonka osiąga szerokość 150 km, to zrobi to na Was wrażenie? Albo, że żyje w niej 30% wszystkich znanych gatunków ryb? Też nie? Na mnie podobnie. Ale jak sobie uświadomiłem, że poruszając się – co by nie mówić – rzeką, frachtowce oceaniczne są w stanie nią przepłynąć wewnątrz lądu 3270 kilometrów z jej ujścia aż do Iquitos w Peru, no to zrobiło to na mnie wrażenie. Z innych ciekawostek jeśli chodzi o liczby warto dodać, że średnia roczna suma opadów Amazonii przekracza 2000 mm, co czyni jej dorzecze najbardziej deszczowym regionem świata, a jej przepływ wody jest dwunastokrotnie większy od przepływu wody rzeki Missisipi.

Ze względu na to, że Amazonka ma liczne dopływy (najdłuższe mają 1600 km), a niektóre z nich spotykają się w jednym miejscu, gdzieniegdzie można zaobserwować bardzo ciekawe zjawiska. Ma to miejsce m.in. nieopodal miasta Manaus, gdzie Rio Negro łączy się z Rio Salomaes, tworząc wspólnie Amazonkę (Encontro das Águas – Spotkanie wód). Charakterystyka obu tych rzek jest zupełnie różna: Rio Negro, z niemalże czarną wodą o temperaturze około 28 stopni, porusza się powolnie – z prędkością 2 km/h, natomiast Rio Solimões jest w kolorze piaskowym, osiąga temperaturę 22 stopni, a płynie z prędkością około 7 km/h. Zjawiska te sprawiają, że ich wody od razu się nie łączą i płyną ramię w ramię przez długość 6-7 km, powoli się mieszając (ten efekt widać na zdjęciu powyżej). Miejscowi uważają, że miejsce ich spotkania jest jednym z „magicznych” miejsc, z których można czerpać energię.

W czasie pory deszczowej przybywa tyle wody, że jej poziom dosięga do tego drewnianego mostu.

Jedynie w dorzeczu Amazonki występuje inia amazońska, zwana również różowym delfinem. Z porównaniem do standardowych delfinów ma mniejsze oczy (w błotnistych wodach Amazonki większe nie są jej potrzebne, poruszają się za pomocą echolokacji) oraz nie mają typowej płetwy grzbietowej. Podobno mają mózgi o pojemności 40% większej niż człowiek.

Niestety, ze względu na rozległość terenu było niemożliwością, aby uchronić go od interwencji ludzkiej. Obecnie amazońską dżunglę wycina się w zastraszającym tempie – zdaje się, że karczuje się ją z prędkością powierzchni jednego boiska piłkarskiego na sekundę. Oczywiście pod uprawę bydła oraz soi. Notabene, z tym wiąże się paradoks polegający na tym, że Brazylijczycy szczycą się coraz większą ilością produkowanych biopaliw na ich terenie, co ogranicza emisję dwutlenku węgla. Z drugiej strony większość z nich produkowana jest z soi, pod uprawę których wycina się olbrzymie połacie lasu deszczowego odpowiedzialnego za pochłanianie dwutlenku węgla.

Piotr Dobrowolski
Prawnik z wykształcenia. Podróżnik z pasji.