Ulice Stambułu – Besiktas Vodafone Arena

Maj 2016

Besiktas Stambuł zdobywa mistrzostwo kraju. Przed stadionem tłum. Wiwaty, race, flagi, tańce, śpiewy, krzyki. Feta na chodnikach, skwerach, ulicach, barierkach, chodnikach, fontannach i drzewach. W samochodach. Autobusach. Na promach i łódkach. Bębny, piszczałki, chóry i solówki. I tylko gdzieś tam wśród tego wulkanu radości nieśmiało przebija się głos muezina wzywający na wieczorną modlitwę. Zgłuszone zaproszenie na spotkanie z Absolutem.

Grudzień 2016.

To samo miejsce. Ten sam stadion. Tuż po meczu. Eksplodują dwie bomby. W samochodzie – pułapce i na ciele zamachowca – samobójcy. Ginie 38 osób. 155 jest rannych. Przerwane nitki istnień. Ot tak. Szast prast i po życiu. Po planach i nadziejach, troskach i zmartwieniach.

Został tylko krzyk. I zgroza. Była radość. Jest śmierć. Był tryumf. Jest rozpacz.

W Besiktas Vodafone Arena.

Rafał Gradzki on sabwordpress
Rafał Gradzki
Fotografia od lat jest moją pasją. Szukam w niej prawdy o ludziach, ich życiu. uczuciach i namiętnościach. Uwielbiam klasyczne czarnobiałe obrazy. Kuszą mnie zarówno ulice miast, jak i intymna relacja podczas portretowania konkretnego człowieka. A kiedy zdjęcie się uda, czuję się naprawdę szczęśliwy.

Więcej tekstów i zdjęć na personalistambul.com oraz rafalgradzki.com