Obserwator

obserwatorGdzieś nad głowami Paryżan pojawił człowiek w kapeluszu i podartej marynarce. Ustawił się na skraju mostu, spojrzał w dół, jakby przez chwilę liczył ile by trwał jego lot, gdyby skoczył w przepaść. Szybko się odwrócił. Rozejrzał się w lewo, w prawo, po czym zaczął dokładnie obszukiwać kieszenie, w końcu zrobił minę, jakby znalazł to, czego szukał. Wytężył wzrok, złożył ręce dookoła niewidzialnej lunety, powoli rozłożył ją i skierował w dal. Patrzył długo, dokładnie przeczesując ulicę.

Po kilku chwilach opuścił ręce zrezygnowany. Przysiadł na skraju murku. To najwyraźniej nie był ten dzień. Możliwe, że wzorem klasyków, następnym razem na swoje poszukiwania zamiast lunety zabierze latarnię.

Marcin Gierbisz on sabtwitterMarcin Gierbisz on sabinstagramMarcin Gierbisz on sabfacebook
Marcin Gierbisz
Od dziecka mam niezwykłą supermoc, ale jeszcze jej nie odkryłem. W wolnych chwilach pracuję ze startupami. Czasem czytam gazety w językach, których nie rozumiem.