Razem, ale osobno | Komiks: Guy Delisle — Kroniki Jerozolimskie

Dzisiejsza Jerozolima to dwa miasta w jednym. Jasno wyznaczone granice dzielą nie tylko tę metropolię, ale cały Izrael. Miasta w miastach, państwa w państwie. W tym podzielonym miejscu na rok osiadł Guy Delisle, autor komiksu Kroniki Jerozolimskie.

Guy Delisle został już wcześniej poznany jako twórca komiksowych kronik z różnych zakątków świata. Polacy mogli natknąć się już na jego wspomnienia ze służbowej podróży do Korei Północnej, które zatytułował Pjongjang1 czy na Kroniki Birmańskie, które dokumentują wyjazd Guya wraz z żoną, Nadege, do Birmy. Nadege pracuje dla Lekarzy Bez Granic, organizacji humanitarnej pomagającej w krajach ogarniętych konfliktami zbrojnymi. Tym razem również praca żony autora jest przyczyną wyjazdu. Cała rodzina leci do Izraela i przez rok próbuje ułożyć sobie tam życie.

1
Nie jest to jednak takie proste. Izrael w odbiorze Delisle’a jest państwem mocno zróżnicowanym, niejednolitym, funkcjonującym na jednym terenie, ale osobno. Podzielonym przez wyznania, przez mur, przez niechęć ludzi do siebie nawzajem. Przez zwalczające się grupy. Jednocześnie to miejsce, gdzie toczy się życie wielu osób, które próbują funkcjonować w tej rzeczywistości. To codzienne i niecodzienne problemy — wszechobecne korki, próby znalezienia dobrego przedszkola, komunikacja miejska, która jeździ tylko po żydowskich dzielnicach i małe busiki jeżdżące po terenie zamieszkałym przez muzułmanów. To też powstające jak grzyby po deszczu nowe żydowskie osiedla, które mają wypchnąć muzułmanów z ich dotychczasowych miejsc zamieszkania. Ale na tych osiedlach można znaleźć duże markety, gdzie czekają lepsze produkty, których w sklepach muzułmańskich nie ma. To wiele zabytków, które też okazują się podzielone — jedna bazylika i sześć chrześcijańskich wyznań, z których każde ma swój kąt. Czasem w okolicy pojawi się wojsko, czasem rozpocznie się ostrzał. Kolejny tydzień mija. Standard.

2
Wszystkie podziały i zasady rządzące Izraelem trudno zrozumieć. I wydaje się, że autor przez długi czas nawet nie próbuje tego zrobić. Stąd na jego drodze pojawiają się liczne wpadki i problemy, które Delisle przedstawia z niesamowitą dawką autoironii. I to jest rzecz, której tu nie brakuje — trafnych obserwacji codziennego życia, dużej dawki humoru oraz dystansu w podejściu do tej niełatwej rzeczywistości. Autor jednocześnie nie opowiada się jednoznacznie po żadnej stronie konfliktu izraelsko-palestyńskiego, choć można spośród kart komiksu odczuć sympatię do palestyńskiej części ludności. Co specjalnie nie dziwi, jeśli weźmie się pod uwagę poziom życia Palestyńczyków oraz sposób, w jaki są traktowani przez Izrael. Dodatkowo w czasie, gdy Delisle przebywał w Jerozolimie miała miejsce operacja Płynny Ołów, podczas której w bombardowaniu zginęło, jak się szacuje, ponad 1300 Palestyńczyków, w tym wielu cywilów. Oczywiście, strona palestyńska odpowiedziała na bombardowania, z jej rąk zginęło wtedy 14 osób.

3
Album Guya Delisle’a to niezwykły sposób na odkrycie nowych miejsc. To zbiór krótkich historii z pozycji człowieka umieszczonego na nieznanym mu terenie, w nieznanej mu kulturze i sytuacji politycznej. Autor nie szuka specjalnie tematów, pokazuje te najprostsze rzeczy oraz te, które uważa za niezwykłe. Prezentuje wydarzenia, których jest świadkiem i to, jak on je odbiera. Nie wszystkie zachowania rozumie i nie zawsze doszukuje się przyczyn. Nie jest to więc miejsce na szukanie obiektywnych opinii i pełnego obrazu tamtej rzeczywistości. To subiektywne spojrzenie na sytuacje otaczające autora, nie pełen zapis rzeczywistości. I to jest największa zaleta tego komiksu — to obraz osobistych przeżyć, podany w niezwykle lekkiej formie.

4

  1. Pewnie zdążyliście już zapomnieć o ataku hakerów na Sony w 2014 roku i zatrzymanie dystrybucji komedii krążącej dookoła dyktatury w Korei z Sethem Rogenem i Jamesem Franco w roli głównej – „The Interview”? W tym samym czasie ruszała produkcja jeszcze jednego filmu o Korei Północnej. Filmu na podstawie komiksu Guya Delisle. Za reżyserię miał odpowiadać Gore Verbinski, znany z serii Piraci z Karaibów. The Interview wyszło, jednak Pjongjang za szybko nie ujrzy światła dziennego. Tym bardziej warto sięgnąć po ten komiks. Jego pierwsze polskie wydanie można znaleźć pod tytułem Phenian.
Marcin Gierbisz on sabtwitterMarcin Gierbisz on sabinstagramMarcin Gierbisz on sabfacebook
Marcin Gierbisz
Od dziecka mam niezwykłą supermoc, ale jeszcze jej nie odkryłem. W wolnych chwilach pracuję ze startupami. Czasem czytam gazety w językach, których nie rozumiem.